— Jako zawodniczka czuję, że WTA pokazało brak szacunku. (…) Organizacja nie jest na odpowiednim poziomie. Nie czuję się komfortowo na myśl o konieczności długiej gry na tym korcie — grzmiała Aryna Sabalenka podczas ostatnich WTA Finals. Turniej ten okrył się złą sławą jeszcze przed własną inauguracją. A potem było jeszcze gorzej. Cancun zostało zapamiętane jako jedna z najgorszych imprez w historii kobiecego tenisa. Stadion budowany na rusztowaniach, ulewne deszcze i huragany. A wszystko to… nie przeszkadzało wyłącznie Idze Świątek. ]]>
Źródło:: Tenis Onet